Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 370

Prezydent Władimir Putin powiedział w zeszłym tygodniu, że zawiesi udział swojego kraju w traktacie o redukcji broni jądrowej START.

Było to ostrzeżenie dla Zachodu, który Putin oskarżył o rozpoczęcie wojny na Ukrainie i zaangażowanie w próby ataku na rosyjskie bazy lotnicze.

Czytaj więcej

Rosja zawiesza swój udział w traktacie o kontroli zbrojeń jądrowych

Traktat ogranicza strategiczne arsenały jądrowe obu stron.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że musi się zmienić "postawa zbiorowego Zachodu" wobec Rosji, na czele z USA.

- Bezpieczeństwo jednego kraju nie może być zapewnione kosztem bezpieczeństwa drugiego - powiedział rosyjskiej gazecie "Izwiestia".

Pieskow powiedział, że dostarczanie Ukrainie wsparcia w postaci amunicji przez NATO oznacza, że "działa ono jako jeden blok już nie jako nasi potencjalni przeciwnicy, ale jako wrogowie".

Omówił również proponowany przez Chiny plan pokojowy, który wzywa do natychmiastowego zawieszenia broni po obu stronach.

Pieskow powiedział, że wezwanie Pekinu należy rozważyć, ale "ważne są niuanse".

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wcześniej powiedział, że jest otwarty na rozważenie części 12-punktowego planu pokojowego Chin.