Płatna surogacja jest legalna w Rosji, ale zostało to skrytykowane przez środowiska religijne jako komercjalizacja narodzin dzieci.

Wołodin powiedział, że około 45 000 dzieci urodzonych przez matki zastępcze zostało zabranych za granicę w ostatnich latach. - Handel dziećmi jest nie do przyjęcia - stwierdził przewodniczący Dumy.

- To wielki nielegalny biznes, którego obroty szacuje się na ponad dwa miliardy euro - poinformował.

Przekonuje, że takie dzieci często padają ofiarą przestępstw, w tym sprzedaży dla organów, lub trafiają do par tej samej płci.

- Należy zrobić wszystko, aby chronić dzieci, zakazując obcokrajowcom korzystania z usług surogatek - dodał. Zapowiedział, że decyzje w tej sprawie zostaną podjęte na początku grudnia.

Tymczasem Ukraina twierdzi, że Rosja przymusowo deportowała ponad 12 000 ukraińskich dzieci od lutego. W odpowiedzi Moskwa informuje, że przemieszczanie ludzi do Rosji z Ukrainy miało na celu ochronę cywilów przed ukraińskimi żołnierzami.