Aleksiej Nawalny przebywa za kratkami od stycznia 2021 roku, kiedy został aresztowany na lotnisku Szeremietiewo po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie był leczony z powodu zatrucia.

Czytaj więcej

Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji. Został zatrzymany

Od tego czasu polityk był już kilkakrotnie osądzany pod różnymi zarzutami. Ostatni wyrok moskiewskiego sądu w Lefortowie, wydany na rozprawie poza siedzibą w kolonii karnej w obwodzie włodzimierskim, to dziewięć lat w kolonii obostrzonego reżimu i grzywna w wysokości 1,2 miliona rubli. Następnie Nawalny został uznany za winnego oszustwa na wielką skalę i obrazy sądu.

W sumie Nawalny odsiaduje 11,5 roku więzienia.

Czytaj więcej

Nawalny przed sądem: Głupia wojna, szalony złodziej Putin

W czwartek Nawalny poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że przeciwko niemu został wszczęty kolejny proces. Powiadomiono go o tym w oficjalnym piśmie.

Tym razem opozycjonista jest oskarżony o: propagowanie terroryzmu i nawoływanie do działań terrorystycznych; publiczne wzywanie do ekstremizmu; finansowania działań ekstremistycznych; gloryfikowanie nazizmu.

Jak zaznacza Nawalny, według śledczych robił to wszystko w więzieniu.

"Jestem geniuszem kryminalnym. Profesor Moriarty pali nerwowo na uboczu" - napisał sarkastycznie. "Wszyscy myśleliście, że byłem w izolacji przez dwa lata, w więzieniu, ale okazuje się, że aktywnie popełniam przestępstwa. Na szczęście Komitet Śledczy był czujny i niczego nie przeoczył".

Nawalny powiedział, że jego prawnicy oszacowali, że może teraz otrzymać łączny wyrok około 30 lat.