Marin skomentowała nagranie wypowiadając się przed rozpoczęciem spotkania frakcji parlamentarnej fińskich socjaldemokratów (SDP).
Premier podkreśliła, że nagranie ma charakter prywatny i zostało wykonane w miejscu prywatnym, kilka tygodni temu. Szefowa fińskiego rządu dodała, że była świadoma, że jest nagrywana, ale sądziła, iż nagranie nie będzie upubliczniane.
Czytaj więcej
Premier Finlandii Sanna Marin, polityk Socjaldemokratycznej Partii Finlandii (SDP) nie odczytała w sobotę żadnej z dwóch informacji o konieczności...
- Jest mi przykro, że te nagrania stały się publiczne. Spędzałam wieczór z przyjaciółmi. Bawiłam się - nawet w hałaśliwy sposób - tańcząc i śpiewając - wyjaśniła Marin.
Marin dodała, że zabawa przeniosła się potem do dwóch barów w Helsinkach. Premier nie chciała powiedzieć kto mógł być źródłem wycieku nagrania.
Premier Finlandii przyznała, że w czasie wieczoru spożywała alkohol, ale - jak dodała - nie brała narkotyków.
Nie biorę narkotyków, nie spożywam innych (używek) niż alkohol
- Osobiście nie biorę narkotyków, nie spożywam innych (używek) niż alkohol. Tańczyłam, śpiewałam, bawiłam się - to zachowania całkowicie zgodne z prawem. Nigdy nie byłam w sytuacji, w której widziałabym lub wiedziałabym, że ktoś (zażywa narkotyki) - podkreśliła.
Doniesienia o imprezie z udziałem Marin pojawiły się wcześniej w grudniu 2021 roku. Premier spędziła wówczas noc w klubie w Helsinkach, pozostawiając swój służbowy telefon w domu. W efekcie nie dowiedziała się, że miała kontakt z osobą zakażoną koronawirusem i - zgodnie z przepisami - powinna poddać się kwarantannie.