Reklama

Wenediktowa o powodach swojej dymisji: To jest ukraińska realpolitik

Była prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa powiedziała, że ​​akceptuje decyzję prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, ale zaprzecza, by w jej biurze pracowali kolaboranci.
Była prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa

Była prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa

Foto: AFP

amk

W wywiadzie dla CNN zdymisjonowana prokurator generalna stwierdziła, że zarzut, jakoby w jej biurze pracowali zdrajcy kolaborujący z Rosją, jest bezzasadny.

- Kolaboracja jest możliwa na terenie okupowanym. Moje biuro nie było terenem okupowanym - powiedziała.

Kiedy Wenediktowa została zapytana, jakie był prawdziwy powód jej zwolnienia, odpowiedziała: - Stanowisko prokuratora generalnego na Ukrainie jest stanowiskiem politycznym, a ja byłam 16. prokuratorem ukraińskim w ciągu 30 lat. To jest ukraińska realpolitik. To jest moja odpowiedź.

Czytaj więcej

Zełenski o "palecie przestępstw" po zwolnieniu Bakanowa i Wenediktowej

Naciskana na podanie prawdziwych powodów, dla których Zełenski zdecydował się ją zdymisjonować, Wenediktowa dała jasno do zrozumienia, że ​​nie chce dyskutować o tym publicznie, ponieważ "wykorzysta to Rosja".

Reklama
Reklama

- Teraz głównym dowódcą jest prezydent. Rozumie swoją strategię i taktykę. I podejmuje decyzję na podstawie swoich opinii – powiedziała Wenediktowa.

Polityka
Prezydent Nawrocki wybrał jak Kreml. Orbána. Korespondencja z Budapesztu
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Donald Trump publicznie cieszy się ze śmierci byłego szefa FBI
Polityka
Trump otwarcie wspiera Orbána przed wyborami na Węgrzech. „To jego zasługa”
Polityka
Rosyjski wywiad planował zamach na Viktora Orbána. Co knuli Rosjanie?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama