Przedstawicielka USA przy ONZ powiedziała w środę, że ostatnie działania Rosji potwierdzają to, przed czym Waszyngton ostrzegał.

- Historia mówi nam, że odwracanie wzroku jest najbardziej kosztowną drogą - powiedziała Thomas-Greenfield.

Wskazała, że wystarczy spojrzeć na ostatnie kilkadziesiąt lat, aby zobaczyć, jak ta sytuacja może się skończyć. - Agresja Rosji zagraża nie tylko całej Ukrainie, ale każdemu państwu członkowskiemu i samej ONZ - przekonywała.

Czytaj więcej

Stan wyjątkowy na Ukrainie. Rząd wzywa obywateli do powrotu z Rosji

- Prezydent Putin dał nam najbardziej wyraźny sygnał swoich intencji w poniedziałek, kiedy poprosił świat o cofnięcie się w czasie o ponad 100 lat, zanim jeszcze istniała Organizacja Narodów Zjednoczonych, do epoki imperiów - mówiła.

- Upierał się, że Rosja może ponownie skolonizować swoich sąsiadów i że użyje siły, aby uczynić farsę z Organizacji Narodów Zjednoczonych. Stany Zjednoczone stanowczo to odrzuciły. Mamy rok 2022, nie wrócimy do epoki imperiów, kolonii i ZSRR - dodała.