W wywiadzie dla dziennika "Mlada Fronta Dnes" Zeman uznał informacje Zachodu dotyczące ataku Rosji na Ukrainę za kolejne, trzecie już fiasko ustaleń wywiadu Stanów Zjednoczonych.

Pierwszym z  nich, według czeskiego prezydenta, były doniesienia o broni masowego rażenia będącej w posiadaniu Iraku, które doprowadziły do wojny. Kolejne fiasko to Afganistan i twierdzenie, że talibowie nigdy nie zdobędą Kabulu.

Zeman stwierdził, że kilka dni przed 16 lutego (na ten dzień przewidywany był atak Rosji - red.), otrzymał tajną informację "o rzekomych przygotowaniach do rosyjskiej inwazji na Ukrainę" - jak mówił. 

- To była informacja od CIA. Nie pytam CIA o źródła informacji, ale biorąc pod uwagę te trzy fiaska, wątpię w ich jakość - stwierdził Zeman.

Czytaj więcej

Sekretarz obrony USA: Niektóre rosyjskie jednostki 200 mil od granicy Polski

Czeski prezydent uważa, że nie dojdzie do wojny między Rosją a Ukrainą. 

- Nie będzie wojny, ponieważ Rosjanie nie są szaleni, aby rozpocząć operację, która przyniesie im więcej szkód niż korzyści - ocenił.

Polityk nie wykluczył jednak wzrostu napięcia w separatystycznych republikach na wschodzie Ukrainy, nawet lokalnego konfliktu zbrojnego, ale "jest to coś zupełnie innego niż rosyjska inwazja na Ukrainę".

Podkreślił, że Rosja zaczęła wycofywać wojska z granicy z Ukrainą po zakończeniu ćwiczeń na własnej ziemi, co obala twierdzenia zachodnich polityków o ryzyku konfliktu między Rosją a Ukrainą.

Zachód i Kijów powtarzają zarzuty dotyczące potencjalnej inwazji Rosji na Ukrainę. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow skrytykował te twierdzenia jako „puste i bezpodstawne”, służące jako powód do eskalowania napięcia, wskazując, że Rosja nie stanowi dla nikogo żadnego zagrożenia.