Mężczyzna, który przedstawił się jako reprezentant Fundacji im. Dobrego Pasterza z Sosnowca, zajmującej się dziećmi w trudnej sytuacji materialnej, w tym tymi z domów dziecka, brał udział w konferencji na temat sytuacji dzieci z rozdzielonych rodzin, która odbywała się w Sejmie. Był za;proszony przez posłankę Barbarę Chrobak z Kukiz'15.

Gdy zorientował się, że obok trwa konferencja Terleckiego, postanowił zadać mu pytanie. Pytał o to, czy szef klubu PiS wie o tym, że dzieci z domów dziecka są "sprzedawane za granicę" i rozdzielane z rodzeństwem. Zastrzegał, że nie ma na myśli zagranicznych adopcji, a właśnie regularną sprzedaż. Prosił o interwencję.

Natarczywego mężczyznę odciągnęli najpierw przedstawiciele biura prasowego PiS, ale ponieważ nie udało się im go uspokoić, musiała interweniować straż marszałkowska. Mężczyzna został powalony na podłogę, a następnie wyprowadzony z Sejmu.

Stwierdził, że jeszcze nie podjął decyzji w sprawie obdukcji, ale planuje pozew cywilny w tej sprawie.

- Polecę im po kieszeni na fundację, na dom dziecka - mówił.