Reklama

MON zechce więcej informacji od przedsiębiorców

Przedsiębiorcy uczestniczący w Programie Mobilizacji Gospodarki będą musieli przekazywać informacje na temat swojej kondycji do MON.

Aktualizacja: 11.08.2017 06:11 Publikacja: 10.08.2017 18:19

MON zechce więcej informacji od przedsiębiorców

Foto: PAP, Leszek Szymański

Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców. Prace nad tą ustawą trwają od października 2016 r. Projekt znajduje się w uzgodnieniach.

„Dziennik Gazeta Prawna" napisał we czwartek, że przedsiębiorcy wpisani na listę MON, którzy będą pomagać wojsku w momencie ogłoszenia mobilizacji, będą co pół roku musieli raportować o stanie swojego biznesu, w tym o przekazywanych darowiznach i przeniesieniu firmy za granicę.

Przeciwko takim planom protestują środowiska przedsiębiorców, a także posłowie Nowoczesnej. Według polityków tej partii „ta ustawa jest niebezpieczna i zagraża swobodzie działalności gospodarczej". „Wobec całego katalogu firm, motoryzacyjnych, paliwowych, medycznych i medialnych, MON uzyskuje uprawnienia prawie jak w PRL: wgląd w ważne dokumenty, blokowanie decyzji o likwidacji, przeniesieniu działalności, a nawet zbyciu części aktywów" – tłumaczą politycy N.

Ich zdaniem przedsiębiorstwa o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym to bardzo szeroki katalog. „Teoretycznie może dotyczyć nawet lokalnego radia studenckiego, nawet małego warsztatu samochodowego – setek, jeżeli nie tysięcy przedsiębiorców. Nie mogą oni odmówić wykonywania zadań zleconych przez MON, nawet gdy wynagrodzenie za te zadania będzie nieproporcjonalnie małe" – uważają parlamentarzyści Nowoczesnej.

MON w oficjalnym komunikacie przypomina, że Program Mobilizacji Gospodarki (PMG) dotyczy przedsiębiorstw prowadzących działania na rzecz obronności państwa. Ich lista i realizowane zadania są niejawne. Chodzi głównie o utrzymanie bezpieczeństwa i ciągłości dostaw sprzętu wojskowego oraz usług na rzecz Sił Zbrojnych RP i innych służb, np. policji.

Reklama
Reklama

MON przypomina, że przedsiębiorstwa te otrzymują pieniądze z budżetu państwa, rocznie w sumie ok. 120–130 mln zł.

„Z tego względu firmy, w tym prywatne, same zabiegają o przyznanie statusu przedsiębiorcy o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym, gdyż związane jest to z wymiernymi korzyściami – konkretnym wsparciem finansowym oraz włączeniem w łańcuch dostaw dla Sił Zbrojnych (kontrakty zbrojeniowe)" – przypomina resort.

Dlatego, jak tłumaczy MON, logiczne jest, że z konkretnymi korzyściami dla firm wiążą się określone obowiązki. „Niedopuszczalne jest przekazywanie środków publicznych i nakładanie zadań, istotnych z punktu widzenia obronności państwa, na przedsiębiorców bez podstawowej wiedzy o tym przedsiębiorstwie, jak również brak kontroli nad wydatkowaniem tych środków. Działania te nie mają na celu ograniczenia swobody działalności gospodarczej, a jedynie ochronę interesów bezpieczeństwa państwa" – uspokaja resort.

Zaprzecza też, że projekt ustawy obliguje wszystkich przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym do składania informacji do MON. Dotyczy jedynie konkretnych firm zbrojeniowych. Nie obejmuje np. firm farmaceutycznych czy wydawców.

Resort obrony przypomina, że obowiązek przesyłania informacji o sytuacji finansowej przedsiębiorców nie jest nowym rozwiązaniem, dzieję się to też teraz.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama