Reklama

Więcej pieniędzy dla Sejmu i Senatu

Kancelarie obu izb parlamentu chcą znacznie zwiększyć budżety. Po to, by m.in. pomóc Polonii i „zainwestować w bezpieczeństwo".

Aktualizacja: 31.10.2017 17:02 Publikacja: 30.10.2017 18:11

Więcej pieniędzy dla Sejmu i Senatu

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Kancelaria Prezydenta zaplanowała w 2018 roku zwiększenie swojego budżetu o 42 mln. Dodatkowe pieniądze mają pójść głównie na obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości i wydatki związane z referendum konstytucyjnym. Zdaniem opozycji w praktyce są to pieniądze na budowę wizerunku prezydenta Andrzeja Dudy.

W górę mają pójść jednak też budżety dwóch innych czołowych instytucji, które same tworzą swoje budżety bez udziału rządu. Mowa o Kancelarii Sejmu i Senatu.

Budżet tej pierwszej od kilku lat stopniowo rósł, głównie z powodu inwestycji budowlanych. Kancelaria wznosiła nowe gmachy służące kontroli pirotechnicznej, wycieczkom i komisjom sejmowym. Budowa tego ostatniego jeszcze trwa.

Wkrótce ruszyć ma też remont budynku przy ul. Ludnej. M.in. z tego powodu w projekcie budżetu na 2018 rok Kancelaria Sejmu zapisała dodatkowe 83 mln.

W ubiegłą środę podczas posiedzenia Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych szefowa Kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska powiedziała jednak, że budżet dodatkowo będzie zwiększony.

Reklama
Reklama

– W związku z przejęciem prowadzenia restauracji i zapewnienia usług gastronomicznych oraz przewidywanym wejściem w życie z dniem 1 stycznia 2018 roku ustawy o straży marszałkowskiej jest konieczność zwiększenia wydatków o łączną kwotę 25 mln zł – tłumaczyła.

Przejęcie restauracji to efekt problemów ze znalezieniem ajenta prowadzącego gastronomię w Sejmie. Obecnemu wypowiedziano umowę, bo sprzedawał alkohol bez koncesji i pokłócił się ze wspólnikiem. Ustawa o straży marszałkowskiej, nad którą prace zaczyna właśnie Sejm, przewiduje z kolei przekształcenie tej formacji w służbę mundurową i wydzielenie oddziału reprezentacyjnego wyposażonego w szable. Liczebność formacji ma wzrosnąć ze 160 do 280 etatów.

Centrum Informacyjne Sejmu wydało komunikat, w którym twierdzi, że zmiany w funkcjonowaniu straży to „inwestycja w bezpieczeństwo". Poseł PO Jarosław Urbaniak uważa jednak, że to głównie inwestycja w prestiż marszałka Marka Kuchcińskiego. – Sprawa szabel zaczęła się od wizyty marszałka na Węgrzech. Tam strażnicy wyposażeni są w broń białą, co tak urzekło Marka Kuchcińskiego, że postanowił przenieść to rozwiązanie na polski grunt – mówi.

Wątpliwości opozycji budzi też przyszłoroczny budżet Kancelarii Senatu. Przez lata nie przekraczał 95 mln zł, a rosnąć zaczął w 2016 roku, gdy Senat przejął od MSZ opiekę nad Polonią. W przyszłym roku ma pójść na ten ostatni dodatkowe 25 mln. – Zaplanowany wzrost wydatków jest kompromisem między zapotrzebowaniem ze strony organizacji polonijnych a możliwościami finansowymi budżetu państwa – mówił podczas posiedzenia komisji sejmowej szef Kancelarii Senatu Jakub Kowalski.

Problem w tym, że jego instytucja planuje też m.in. wzrost wynagrodzeń swoich pracowników, bo twierdzi, że zarabiają za mało w stosunku do kolegów z Kancelarii Sejmu. W sumie budżet ma wzrosnąć o 32 mln zł.

– Ostatnio dowiedzieliśmy też, że znacznie wzrosną pensje w IPN, który zamiast badania historii zajmuje się jej zmienianiem. PiS uważa, że tanie państwo powinno być tylko wtedy, gdy oni nie rządzą. Jestem za tym, te środki przeznaczyć na pensje rezydentów – mówi Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama