"Akcja solidarni z J(arosławem) Gowinem dziś w Sejmie" - pisze Maciej Kierwiński z PO zamieszczając zdjęcie puszki na Twitterze. 

O zbiórce informuje też inny poseł PO, Michał Stasiński.

 

W zbiórce wzięła udział m.in. posłanka Joanna Augustowska z PO, co uwieczniła na Twitterze.

 

A szef klubu Platformy, Sławomir Neumann cieszy się, że jest już 28, bo "Gowinowi udało się dociągnąć do pierwszego".

 

O akcji pisze też na swoim Twitterze Paweł Kukiz, lider Kukiz'15.

W akcji biorą też udział politycy Nowoczesnej o czym pisze m.in. Witold Zembaczyński:

 

To reakcja na słowa wicepremiera Gowina, który - komentując wysokość nagród przyznanych przez Beatę Szydło swoim ministrom, a także samej sobie (Szydło przyznała sobie nagrodę w wysokości 65,1 tys. zł za 2017 rok - co ujawnił Krzysztof Brejza z PO).

Minister nauki powiedział rano w Radiu Zet, że "gdy był ministrem sprawiedliwości to czasami nie starczało mu do końca miesiąca". - Sytuacja, w której minister zamiast skupiać się na sprawach państwa, zastanawia się jak dożyć do pierwszego, nie jest zdrowa - powiedział Gowin.

Po pewnym czasie Gowin przeprosił za swoją wypowiedź. "Przepraszam, tych którzy poczuli się dotknięci moją niefortunną wypowiedzią - zwłaszcza tych, którzy zmagają się z prawdziwym niedostatkiem. Moim zamiarem nie było uskarżanie się na własną sytuację, która bez wątpienia jest o wiele lepsza niż milionów Polaków" - napisał wicepremier.