Wniosek prokuratury ma związek ze śledztwem związanym z przywłaszczeniem 72 mln zł na szkodę giełdowej spółki Polnord.

Według śledczych mecenas nie stawił się na przesłuchania w tej sprawie - mimo wyznaczonych 21 terminów.

Czytaj więcej

Śledczy chcą aresztowania Romana Giertycha

Prokuratura chce postawić prawnikowi dodatkowe zarzuty, m.in. o pranie brudnych pieniędzy i wyrządzenie dodatkowej szkody na niekorzyść Polnordu - pobranie 4,5 mln zł za reprezentowanie spółki przed sądem, przy czym śledczy zarzucają, że kancelaria Giertycha nie podjęła żadnych działań w tej sprawie.

Zgoda sądu na tymczasowy areszt umożliwiłaby wystawienie za Giertychem listu gończego.

Sam Giertych w mediach społecznościowych opublikował wpis, w którym informuje, że zarzuty wobec niego zostały ocenione przez sądy  już w 30 orzeczeniach.