Donald Trump leci do Singapuru na pokładzie Air Force One. Planowo ma lądować u celu o ok. 14.30 polskiego czasu.
Kim Dzong Un jest już w Singapurze. Przyleciał prywatnym odrzutowcem Ił 62M, zaś towarzyszył mu samolot cargo Ił 76, który przewozi limuzyny, podarunki i żywność oraz napoje dla chińskich dyplomatów.
O przybyciu Kima poinformował na Twitterze szef singapurskiego MSZ Vivian Balakrishnan.
Oczekuje się, że spotkanie przywódców USA i Korei Płn. w znakomitej części będzie poświęcone denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.
Przed spotkaniem Donald Trump oświadczył, że w ciągu kilku minut rozpozna, czy spotkanie na szczycie zakończy się dobrze, czy źle. Jak? Przeczucie, intuicja - odparł trump.
Singapur - miasto forteca
Przed spotkaniem obydwu przywódców Singapur zamienił się w fortecę.
W centrum miasta, gdzie mieszczą się MSZ, ambasada USA i luksusowe hotele, utworzono specjalną strefę, a na wyspie Sentosa, gdzie spotkają się Kim i Trump od 10 do 14 czerwca obowiązują specjalne restrykcje.
Ruch lotniczy musi się odbywać według konkretnych zasad - lądujące w Singapurze samoloty będą musiały zmniejszać prędkość i podporządkować się licznym ograniczeniom.