Minister Karine Elharrar powiedziała w poniedziałek, że jest jej przykro, iż nie może dotrzeć na teren konferencji. Wjazd na teren nie był możliwy dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.
Jeszcze tego samego dnia przeprosili za to brytyjski ambasador w Izraelu i brytyjski sekretarz środowiska George Eustice, który w rozmowie z BBC zasugerował, że Izrael mógł nie powiadomić z wyprzedzeniem gospodarczy o potrzebach swojej minister.
Rzecznik ambasady Izraela w Wielkiej Brytanii poinformował, że "przekazano wszystkie niezbędne szczegóły wszystkim zainteresowanym, zgodnie z wymaganiami".
Biuro premiera Izraela Naftalego Bennetta opublikowało nagranie pokazujące Elharrar przybywającą na miejsce we wtorek. Organizatorzy zapewnili taksówkę przystosowaną do przewozu wózka inwalidzkiego.
"Jeśli chodzi o wczorajsze doświadczenie pani minister Elharrar, to był to błąd i przeprosiliśmy za to. Cieszymy się, że jest ona dziś obecna na COP26" - przekazali organizatorzy.
"COP26 musi mieć charakter integracyjny i być dostępny dla wszystkich, a miejsce obrad zostało zaprojektowane tak, by to ułatwić" - poinformowali na swoim koncie na Twitterze.