Policja przeszukała mieszkania podejrzanych w Monachium i w pobliżu Stuttgartu.

Podejrzani Arend-Adolf G. i Achim A. na początku 2021 roku postanowili sformować grupę paramilitarną składającą się z byłych żołnierzy niemieckiej armii i funkcjonariuszy policji. Obaj podejrzani mieli skontaktować się z co najmniej siedmioma osobami, które chcieli zrekrutować. Próbowali też skontaktować się z władzami Arabii Saudyjskiej licząc na to, że Rijad sfinansuje działania grupy (Arabia Saudyjska w wojnie domowej trwającej od 2014 roku w Jemenie wspiera jemeński rząd przeciw rebeliantom Huti cieszącym się nieformalnym wsparciem Iranu).

40 tys.

Tyle euro chcieli zarabiać miesięczznie jako najemnicy byli żołnierze niemieckiej armii

Tworzący grupę najemników byli niemieccy żołnierze liczyli na zarobki rzędu 40 tysięcy euro miesięcznie. Chcieli wziąć udział w "pacyfikacji" sześcioletniego konfliktu między rządem Jemenu a rebeliantami Huti.

Koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej zaangażowała się w konflikt w Jemenie w 2015 roku. Wojna domowa w tym kraju nadal się jednak nie zakończyła i jest źródłem poważnego kryzysu humanitarnego. 

Czytaj więcej

Należąca do państwowego saudyjskiego koncernu naftowego Aramco rafineria Abqaiq i pole naftowe Khura
Tajemnica ataku na saudyjską rafinerię

Tworzący oddział najemników byli niemieccy żołnierze liczyli, że w przyszłości będą wynajmować się do udziału w innych konfliktach na świecie.