Reklama

Rosja wysłała myśliwce Su-30 na Białoruś. Będą pilnować granic

Rosja wysłała myśliwce Su-30 na Białoruś. Myśliwce mają brać udział w ćwiczeniach armii Rosji i Białorusi pod kryptonimem Zapad, brać udział w realizowaniu zadań wspólnie z białoruskim lotnictwem, a także patrolować granice kraju - poinformowało białoruskie ministerstwo obrony.
Myśliwce Su-30

Myśliwce Su-30

Foto: PAP/EPA

arb

O przesunięciu rosyjskich myśliwców na Białoruś poinformowano na dwa dni przed ćwiczeniami Zapad, które wywołują niepokój wśród państw NATO i UE.

W czwartek prezydent Białorusi, Aleksander Łukaszenko, ma spotkać się w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wcześniej Łukaszenko mówił, że Rosja wkrótce wyśle na Białoruś sprzęt wojskowy - w tym samoloty, śmigłowce i systemy obrony powietrznej.

W środę resort obrony Białorusi poinformował, że rosyjskie myśliwce przybyły na lotnisko Baranowicze. Nie poinformowano ile myśliwców Su-30 przybyło na lotnisko.

10 września

Tego dnia rozpoczną się ćwiczenia Zapad-2021

Resort obrony Białorusi podał też, że myśliwce z Rosji "będą pełnić dyżury bojowe, by chronić granic Państwa Związkowego (Białorusi i Rosji - red.)"

Reklama
Reklama

Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, apelował w ubiegłym tygodniu do Rosji o transparentność w czasie ćwiczeń Zapad-2021.

Czytaj więcej

Zapad-2021. Agresywne ćwiczenia wymierzone w Zachód

Rosja uważa Białoruś za bufor bezpieczeństwa na swojej zachodniej granicy z NATO i UE. Oba kraje od 1999 roku tworzą Państwo Związkowe Rosji i Białorusi. Od lat trwają rozmowy o zacieśnieniu tej unii. Rozmowy w tym zakresie budzą obawy o to, że - w zamian za poparcie Kremla - Łukaszenko może pozbawić Białoruś atrybutów suwerennego państwa.

Polityka
Skokowe wzrosty cen ropy. Donald Trump: To niska cena, którą trzeba zapłacić
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Strach przed Rosją zbliża Polskę i Szwecję. Król Karol XVI Gustaw przyjeżdża do Warszawy
Polityka
Ukraiński ekspert wojskowy: Zełenski nie groził i nie szantażował Orbána
Polityka
Zaognia się spór Ukrainy z Węgrami. Kijów oskarża Budapeszt o wzięcie zakładników i kradzież
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama