Morawiecki poinformował, że nie wyklucza przedłużenia stanu wyjątkowego w gminach przy granicy polsko-białoruskiej. 

- Nie zakładam tego dzisiaj, ale nie wykluczam takiej ewentualności - to jest moje zobowiązanie wobec obywateli - stwierdził. - Granica musi być chroniona. Nie może być tak, że swobodnie przekraczają ją nielegalni imigranci.

Czytaj więcej

Sondaż: Stan wyjątkowy? Więcej ocen pozytywnych niż negatywnych

Premier wyjaśnił, że decyzja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego została podjęta na zasadzie "lepiej zapobiegać niż leczyć", zwłaszcza w sytuacji "festynu, kiedy ludzie biegali wzdłuż granicy" i mogło to doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.

Sytuację zaostrzają także  rosyjsko-białoruskie wspólne ćwiczenia Zapad-2021, zaplanowane na 10-16 września, w których weźmie udział ok. 200 tys. żołnierzy.

Zdaniem Mateusza Morawieckiego większość mieszkańców terenów przygranicznych, na których wprowadzono stan wyjątkowy, jest z tego zadowolona.

Morawiecki zapewnił, że rząd "nie będzie żałował sił i środków", by zrekompensować straty ewentualnych poszkodowanych wprowadzeniem stanu wyjątkowego.