Reklama

Premier Japonii Yoshihide Suga odejdzie ze stanowiska

Premier Japonii Yoshihide Suga zamierza odejść ze stanowiska - podaje agencja Kyodo, powołując się na rządowe źródła. Po kilku godzinach doniesienia te potwierdził sam szef rządu.
Premier Japonii Yoshihide Suga

Premier Japonii Yoshihide Suga

Foto: PAP/EPA

arb

- Chcę skupić się na walce z koronawirusem, więc poinformowałem zarząd Partii Liberalno-Demokratycznej, że nie będę ubiegał się o fotel lidera - powiedział Suga dziennikarzom.

Jak tłumaczył uznał, że nie jest w stanie jednocześnie walczyć o przywództwo w partii i walczyć z epidemią - więc dokonał wyboru i skupi się na tym drugim zadaniu.

Suga rozmawiał z dziennikarzami mniej niż dwie minuty po czym odszedł nie odpowiadając na pytania. Zapowiedział zorganizowanie konferencji prasowej w przyszłym tygodniu.

Wycofanie się Sugi z wyścigu o stanowisko przewodniczącego Partii Liberalno-Demokratycznej Japonii, co będzie równoznaczne z odejściem ze stanowiska premiera, którym zostanie nowy lider ugrupowania.

Reklama
Reklama

Obecny szef partii nie ma również zamiaru dokonywać zmian w jej władzach - podają źródła w japońskim rządzie.

Suga został premierem Japonii we wrześniu 2020 roku, zastępując na tym stanowisku Shinzo Abe, który ustąpił ze względu na kłopoty ze zdrowiem.

W ostatnich tygodniach popularność Sugi spadła do rekordowo niskiego poziomu. Kraj boryka się obecnie z czwartą falą epidemii koronawirusa SARS-CoV-2, a program szczepień realizowany jest wolniej niż zakładano.

Czytaj więcej

Yoshihide Suga został premierem Japonii

Popularności nie przyniosła też premierowi organizacja igrzysk olimpijskich w warunkach epidemii (w czasie igrzysk w Tokio obowiązywał stan wyjątkowy). Większość Japończyków chciało przełożenia lub odwołania igrzysk.

Polityka
Szpagat Łukaszenki. Jak udobruchać Trumpa i nie rozzłościć Putina?
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Atak USA na Iran: Donald Trump nie wziął jednego pod uwagę i teraz ma problem
Polityka
To nie Rosja stoi za uszkodzeniami kabli na Bałtyku? Nowe ustalenia służb
Polityka
Radosław Sikorski dla „Rzeczpospolitej”: Pomyślałem, że to ryzykowne, gdy bomby spadły na Teheran
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama