Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ostrzegł 28-letniego Australijczyka Brentona Tarranta, sprawcę masakry w Christchurch, że ten "zapłaci za to co zrobił", o co zadba Turcja, jeżeli nie zrobi tego Nowa Zelandia.

Erdogan mówił również, że zamach, w którym zginęło 50 osób, to "element ataku na Turcję i islam". Zapowiedział, że Australijczycy, którzy są nastawieni antymuzułmańsko spotkają się z losem podobnym do żołnierzy pod Gallipolem. 

Czytaj także: Po zamachu mieszkańcy Nowej Zelandii dobrowolnie oddają broń

Nawiązał do bitwy z czasów I wojny światowej, w której zginęło kilka tysięcy Australijczyków i Nowozelandczyków.

Premier Australii ocenił słowa Erdogana za "bezmyślne". Scott Morrison wezwał w tej sprawie ambasadora Turcji. Nie przyjął do wiadomości wyjaśnień dyplomaty.

Brenton Tarrant dokonał 15 marca zamachu terrorystycznego na dwa meczety w Christchurch. W ataku zginęło 50 osób, a 50 zostało rannych.