Velez nie zgadza się m.in. by pozbawienie przez armię stanowiska demokratycznie wybranego prezydenta Joao Goularta w 1964 roku nazywać przewrotem.

Według niego 21 lat rządów junty wojskowej w Brazylii to czas "demokratycznego reżimu wprowadzonego siłą".

Wcześniej prezydent Brazylii Jair Bolsonaro zapowiedział, że rocznica przewrotu wojskowego w Brazylii z 1964 roku będzie świętowana.

Velez w rozmowie z magazynem " Valor Económico" zapowiedział, że podręczniki szkolne powinny umożliwić dzieciom zrozumienie co naprawdę stało się w 1964 roku.

- Historia Brazylii pokazuje, że to co zdarzyło się 31 marca 1964 roku było suwerenną decyzją brazylijskiego społeczeństwo - podkreślił Velez.

W czasie 21 lat rządów junty wojskowej w Brazylii ponad 400 osób wrogich wojskowym władzom zaginęło lub zostało zamordowanych. Tysiące aresztowano i poddano torturom. Demokrację w Brazylii przywrócono w 1985 roku.

Velez uważa jednak, że rządy junty były "demokratycznym reżimem wprowadzonym siłą, co było koniecznością w tamtym czasie". Obalenie prezydenta Goularta, zdaniem ministra, było "zmianą instytucjonalną, a nie przewrotem".

Minister zapowiedział też zmiany w podręcznikach szkolnych jeśli chodzi o opis wydarzeń z 1964 roku.