Redakcja greckiego „Ateńskiego przeglądu książek" rozesłała we wtorek list do ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich Unii Europejskiej, w którym redaktor naczelna Maria Vaskilakis informuje o kolejnych „dziełach" ich greckiego kolegi publikowanych w okresie komunizmu. Już wcześniej cytowano fragmenty jego książki „Polska i my" z 1982 r., w której opisywał „Solidarność" jako „agenturę CIA" i występował w obronie „postępowych idei socjalizmu", których najwyraźniej opozycjoniści z Europy Środkowej nie doceniali.

Kotzias po kilku tygodniach milczenia przyznał w końcu, że rzeczywiście był członkiem Komitetu Centralnego Greckiej Partii Komunistycznej. „Na polecenie mojej partii pisałem, np. o Polsce pewne bezsensowne rzeczy" – tłumaczył się mało przekonująco w rozmowie z niemieckim tygodnikiem „Der Spiegel".

Jak się okazuje jego „dorobek" z tamtego okresu był znacznie większy i niemniej kompromitujący. „Ateński przegląd książek" odnalazł pracę zbiorową wydaną w w 1976 r. w ówczesnej NRD pod tytułem „Intelekt niezależny". Problem w tym, że poza skandaliczną treścią tej publikacji istotna jest współpraca z głównym redaktorem tomu Manfredem Buhrem. Był on aktywnym współpracownikiem I donosicielem Stasi zarejestrowanym pod pseudonimem "Rehbein" - Sarnia nóżka). Jak się okazuje współpraca Nikosa Kotziasa z aparatem partyjnym "obozu socjalistycznego" nie była wcale incydentalna, ale był on regularnym autorem wydawnictw propagandowych.

Jak zwraca uwagę Maria Vasilakis używane wówczas przez niego zwroty i figury retoryczne okazały się wyjątkowo trwałe. Oto np. mówiąc niedawno o tym, że „trzy miliony imigrantów są właśnie w drodze do Europy" użył dokładnie tego samego zdania jakiego propaganda Niemiec Wschodnich używała w latach 80. ostrzegając że w razie upadku NRD uciekinierzy z Rumunii i innych biednych państw zaleją Niemcy Zachodnie.

Biorąc pod uwagę, że dziś Nikos Kotzias zasiada wśród szefów dyplomacji państw Unii Europejskiej jego ideologiczne korzenie nie dają raczej Grekom powodów do dumy ze swego reprezentanta.