Dworczyk to poseł PiS z okręgu wałbrzyskiego. Od kilku miesięcy jest członkiem sejmowej Komisji Obrony Narodowej.
W ub. tygodniu PAP podał nieoficjalną informację o tym, że z Sejmu może przejść do resortu obrony narodowej. Tam miałby odpowiadać m.in. za budowę nowej formacji, czyli wojsk obrony terytorialnej. Teraz dziedzina ta podlega bezpośrednio szefowi MON.
Sam Dworczyk w rozmowie z „Rzeczpospolitą" zaprzecza: – Nie komentuję faktów medialnych – mówi.
Jednak zrezygnował już z funkcji przewodniczącego Komisji Łączności z Polakami za Granicą. A w ub. tygodniu w rozmowie z PAP mówił: – Nie da się przewodniczenia komisji łączyć z pracą w ministerstwie.
Z naszych informacji wynika, że faktycznie poseł jest bardzo poważnym kandydatem na wiceministra. Popiera go m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także szef resortu Antoni Macierewicz.
Gdyby Dworczyk został wiceministrem w randze podsekretarza stanu – co jest mało prawdopodobne – musiałby zrzec się mandatu poselskiego. Według naszych informacji zostanie jednak drugim, obok Bartosza Kownackiego, sekretarzem stanu w MON.
Michał Dworczyk od początku kadencji zajmował się sprawami Polaków przebywających za granicą, głównie na Wschodzie. Przeforsował m.in. nowelizację ustawy o Karcie Polaka, a także wprowadzenie nowego odznaczenia – Krzyża Wschodniego – dla osób, które w latach 1937–1959 ratowały Polaków na Kresach I i II Rzeczypospolitej.
Wcześniej związany był z samorządem warszawskim, przewodniczył Fundacji Wolność i Demokracja. Organizował projekty edukacyjno-historyczne, m.in. dotyczące poszukiwania miejsc pochówków żołnierzy poległych w czasie wojny 1939 r. w okolicach Lwowa, a także biegi „Tropem Wilczym".