Reklama

Ludwik Dorn: Działania PiS są obliczone na prezydenturę

Cała ta propaganda mówi tyle: zaczęła iść na nas nawała unijnych elit, które wysługują się Niemcom, a chorążym tego hufca jest Donald Tusk - mówił były marszałek Sejmu Ludwik Dorn.

Publikacja: 12.03.2017 20:32

Ludwik Dorn

Ludwik Dorn

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Zdaniem Ludwika Dorna, który wraz z Markiem Jurkiem był gościem "Faktów po Faktach" w TVN24,  nieudana kampania PiS forsowania kandydatury Jacka Saryusza-Wolskiego na szefa RE była obliczona na kampanię prezydencką w 2020 roku i nie była pozbawiona sensu.

- Wszystko to skupia się wokół wyborów prezydenckich w 2020 roku, gdzie dla PiS sprawą kluczową jest mieć swojego prezydenta - komentował Ludwik Dorn.

Zdaniem Dorna Prawo i Sprawiedliwość będzie głosić, że jest jedyną siłą, której zależy na jedności Unii, a wybór Donalda Tuska wbrew woli Warszawy wykorzysta do głoszenia propagandy o unijnej nawale.

- Cała ta propaganda, bo jest to propaganda skierowana do wewnątrz, mówi tyle: zaczęła iść na nas nawała unijnych elit, które wysługują się Niemcom, a chorążym tego hufca, który idzie przeciwko Polsce jest Donald Tusk - mówił  Dorn.

Ludwik Dorn przewiduje również, że konsekwencją działań rządów Prawa i Sprawiedliwości będą cięcia unijnych dotacji dla Polski, a winnym tego stanu PiS ogłosi Tuska. - Co będzie mówił obóz władzy? Ta machina do ogłupiania? Tuska wina. To wszystko będzie robione pod wybory 2020 roku - powtórzył Dorn.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama