Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz: Wieś tak łatwo nie zapomina

PiS nie zna i nie rozumie samorządów. Wręcz ich nienawidzi – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz .
Władysław Kosiniak-Kamysz

Władysław Kosiniak-Kamysz

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Reklama
Reklama
Reklama

Rz: W sobotę w Przysusze Jarosław Kaczyński wymieniał ministrów i ich problemy, ale nie było na tej liście Jurgiela. Czy to pana zaskoczyło?

Władysław Kosiniak-Kamysz: Kaczyński był dość łaskawy dla swoich ministrów. Pogroził palcem, ale tylko tym, którzy nie mają u niego mocnej pozycji. Widać, że minister Jurgiel, choć jest największym szkodnikiem w tym rządzie, cokolwiek by zrobił albo czegokolwiek by nie zrobił, trzyma się mocno. Wyrządzone przez niego szkody precyzyjnie wypunktowaliśmy w naszym wniosku o jego odwołanie. Opóźnione unijne dopłaty dla rolników, spóźniona ustawa o ubezpieczeniach rolniczych, chaos w agencjach rolnych, bezradność wobec epidemii afrykańskiego pomoru świń – mógłbym tak wymieniać bardzo długo.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama