W poniedziałek Boroń skierował list do policjantek i policjantów. Podkreślił w nim, że nie ma zgody na publiczne poniżanie funkcjonariuszy ani traktowanie internetowej nienawiści jako zjawiska, które nie pociąga za sobą konsekwencji. Szef KGP zapewnił, że funkcjonariusze otrzymają wsparcie w dochodzeniu ochrony swoich praw.
Atak na policjantkę i fala komentarzy w sieci
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego trwają protesty środowisk prawicowych związane ze sporem politycznym wokół tej instytucji. Podczas jednej z manifestacji doszło do ataku na policjantkę, która została ranna. W trakcie przeszukania zatrzymanego mężczyzny funkcjonariusze znaleźli przy nim nóż.
Po interwencji w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze sugerujące m.in., że to policjantka sprowokowała zajście. Do sprawy odniósł się również poseł PiS Kazimierz Smoliński. „Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji. Zapamiętamy i za rok z tego dokładnie rozliczymy” – napisał na platformie X.
„Stoję za każdym z Was”
W liście do funkcjonariuszy szef KGP przyznał, że do zabrania głosu skłoniła go fala nienawiści, która pojawiła się w internecie. Szczególnie poruszyła go sytuacja policjantki, która podczas wykonywania obowiązków służbowych stała się – jak napisał – „obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania”.
„Chcę, abyście wszyscy usłyszeli to jasno: jako Komendant Główny Policji stoję za każdym z Was” – zapewnił Boroń. Podkreślił również, że policjant w mundurze ma prawo do szacunku, ochrony godności i dobrego imienia.
„Nie ma mojej zgody na oczernianie policjantów, którzy rzetelnie i z zaangażowaniem wykonują swoje obowiązki. Nie ma również zgody na to, by internetowa nienawiść była traktowana jako coś zwyczajnego, nieuniknionego czy pozbawionego konsekwencji” – zaznaczył.
Szef KGP zapowiada działania prawne
Boroń poinformował, że polecił policyjnym prawnikom udzielanie wsparcia funkcjonariuszom, którzy zdecydują się dochodzić ochrony swoich praw, również w ramach prywatnych aktów oskarżenia.
„Wystąpię również do prokuratury o podjęcie czynności i stanowczą reakcję w sprawach, w których naruszone zostały prawa funkcjonariuszy. Każda sprawa będzie oceniana indywidualnie, z poszanowaniem prawa i właściwości organów prowadzących postępowania” – zapowiedział komendant.
Czytaj więcej
Awantura i przepychanki przed Trybunałem Konstytucyjnym. Protestujący próbowali zablokować wjazd sędziemu Maciejowi Berkowi, a na miejscu interweni...
Zastrzegł przy tym, że działania te nie mają na celu ograniczania prawa do wyrażania opinii ani wyłączania Policji spod społecznej kontroli. Chodzi natomiast o wyznaczenie granicy między krytyką a bezprawnym atakiem na człowieka i funkcjonariusza publicznego.
Szef KGP podkreślił, że policjanci nie powinni mieć poczucia, iż w obliczu ataków, także tych w internecie, pozostają sami. Zapewnił jednocześnie, że funkcjonariusze będą nadal wykonywać obowiązki zgodnie z prawem, niezależnie od presji, gróźb czy prób wywierania na nich wpływu.
„Nikt nie może oczekiwać, że Policja odstąpi od działania tylko dlatego, że jej interwencja nie odpowiada czyimś oczekiwaniom” – napisał Boroń. Zaznaczył jednak, że każda interwencja musi mieć podstawę prawną, a sposób jej przeprowadzenia powinien być adekwatny do sytuacji. „To właśnie profesjonalizm, a nie uleganie naciskom, wyznacza standard naszej służby” – podsumował.