Reklama
Rozwiń
Reklama

Ostatni dzwonek na rozliczenie

Zeznanie roczne trzeba przekazać fiskusowi w czwartek do północy.

Aktualizacja: 30.04.2015 17:31 Publikacja: 30.04.2015 08:44

Ostatni dzwonek na rozliczenie

Foto: Fotorzepa, Monika Zielska

Roczną deklarację można wysłać przez internet, nadać na poczcie, zanieść do urzędu (w czwartek pracują dłużej). Albo skorzystać z zeznania wypełnionego przez fiskusa.

Ta ostatnia możliwość dotyczy osób składających deklaracje PIT-37. Są one dostępne na portalu podatkowym na stronie internetowej resortu finansów. Administracja skarbowa wypełnia je na podstawie otrzymanych informacji, np. PIT-11 od pracodawców lub zleceniodawców. Oczywiście takie zeznanie można uzupełnić, np. przysługującymi ulgami.

Ci, którzy wolą papierowe rozliczenie i wysyłają je pocztą, muszą pamiętać o potwierdzeniu nadania. Ryzykowniejsze jest przesłanie zeznania kurierem. O zachowaniu terminu decyduje bowiem wtedy moment dostarczenia go do urzędu (a nie przekazania posłańcowi). Jeśli przebywamy za granicą, deklarację musimy złożyć w polskim urzędzie konsularnym.

Osoby, które przekażą zeznanie po terminie, muszą się liczyć z mandatem karnym (od 175 do 3500 zł). Grzywny można uniknąć, donosząc na samego siebie (czyli składając tzw. czynny żal). Spóźnienie powoduje też utratę prawa do wspólnego rozliczenia z małżonkiem bądź samotnie wychowywanym dzieckiem.

Co zrobić, gdy wyślemy zeznanie z błędami? Złożyć korektę. Trzeba jeszcze raz wypełnić deklarację (zaznaczając pole „korekta") i na piśmie uzasadnić przyczyny poprawek.

Reklama
Reklama

Zeznanie z mniejszymi błędami (oczywiste pomyłki rachunkowe lub inne drobne, np. nieprawidłowe zaokrąglenia) może poprawić sam urząd skarbowy. Jego modyfikacje nie mogą jednak zmienić kwoty zobowiązania (nadpłaty, zwrotu, straty) o ponad 1 tys. zł. Urząd musi oczywiście poinformować podatnika o ingerencji w rozliczenie, a ten ją zaakceptować.

Pamiętajmy też, że zaległość wobec fiskusa spowodowaną błędem w zeznaniu musi uiścić sam podatnik, a nie osoba, która mu je wypełniała. Zwolnieni z obowiązków podatkowych nie są także ci, którzy skorzystają z zeznania wstępnie wypełnionego przez administrację skarbową. Jak pisaliśmy w „Rzeczpospolitej" z 8 kwietnia, skorzystanie z deklaracji rocznej sporządzonej przez fiskusa nie daje gwarancji, że rozliczenie jest prawidłowe. Fiskus nie bierze odpowiedzialności za pomyłki w takim zeznaniu. W razie błędu zaległość wraz z odsetkami za zwłokę zapłaci sam podatnik.

W zeznaniu rocznym obliczamy podatek i porównujemy go z sumą odprowadzonych zaliczek. Jeśli jest wyższy, musimy jeszcze w czwartek dopłacić różnicę. Jeśli niższy, wykazujemy nadpłatę. Fiskus ma jednak sporo czasu na jej oddanie – trzy miesiące, licząc od dnia przekazania deklaracji rocznej. Jeżeli podatnik dokonuje korekty, termin liczony jest od momentu jej złożenia.

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama