Reklama

Brexit. Jak Brytyjczycy odwrócili się od Unii Europejskiej

To miała być prosta zagrywka, która zminimalizuje wpływy eurosceptyków w Partii Konserwatywnej. Zamiast jednak zwalczyć opozycję w swojej własnej partii, premier David Cameron zaliczył największą wpadkę w historii brytyjskiej polityki. I przeszedł do historii.
Londyn, choć tam jest najwięcej imigrantów, głosował za pozostaniem w Unii. Większość jego mieszkańc

Londyn, choć tam jest najwięcej imigrantów, głosował za pozostaniem w Unii. Większość jego mieszkańców wyciągnęła jakąś korzyść z otwartej gospodarki.

Foto: AFP

W piątek 24 czerwca 2016 r. premier David Cameron wyszedł z gabinetu do swoich współpracowników dopiero o siódmej na ranem, gdy ostateczne wyniki referendum w sprawie obecności Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej były już znane.?

„Cóż, nie poszło zgodnie z planem" – przytacza słowa premiera jego wieloletni rzecznik prasowy Craig Oliver w książce „Unleashing Demons: The Inside Story of Brexit" („Uwalniając Demony: Kulisy Brexitu"). Żadnych emocji, przekleństw, załamania. Tak, jakby nie chodziło o największy błąd polityczny we współczesnej historii Wielkiej Brytanii, tylko przysmażone jajko albo list z policji o niezapłaconym mandacie.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama