4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Stawiamy na klasykę, którą sami pamiętamy z dzieciństwa, gdzie pokazane są takie uniwersalne wartości, jak przyjaźń, rodzina, uczciwość. Co do filmów – dzieciaki są jeszcze na etapie bajek i uwielbiają animacje Pixara i Disneya.
Ostatnio poza filmami rysunkowymi sam nie oglądam już niczego. Oczywiście z wyjątkiem „Misia" Stanisława Barei. Uważam, że to najlepszy film, jaki kiedykolwiek powstał. Nie ma w nim zbędnego dialogu, a każda scena wypełniona jest humorem, który można odkrywać latami. Podobnie jest z „Rejsem" Marka Piwowskiego. Mam przyjaciela, który opowiedział mi kiedyś historię ze swojego dzieciństwa. Wydaje mi się, że sam mogę się z nią utożsamić, zresztą tak jak większość mojego pokolenia. Był rok 1986. Ojciec mojego przyjaciela oglądał „Rejs" w telewizji. Kiedy syn zapytał go, dlaczego co jakiś czas wybucha śmiechem, ten odpowiedział mu: „Jak dorośniesz, synku, to zrozumiesz".
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeśli gardzi się adwersarzami, to w istocie przestaje się ich rozumieć, a to sprawia, że nie jest się w stanie z...
Natalia Waloch: „Marta Nawrocka prawdopodobnie byłaby w stanie wypaść dużo lepiej, gdyby pozwolono jej być sobą:...
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...
Skutki ataku na Warszawę byłyby dla Rosjan nieobliczalne. Natomiast jakaś niewielka operacja to już co innego. N...