Reklama

Maczek i Sosabowski inspirują Holendrów

Holendrzy wciąż szukają inspiracji w historii wyzwolenia swojego kraju i w pamięci o wyzwolicielach
Holendrzy z wielką atencją traktują naszych weteranów. Na zdjęciu podporucznik Józef Kwidziński, jed

Holendrzy z wielką atencją traktują naszych weteranów. Na zdjęciu podporucznik Józef Kwidziński, jeden z ostatnich żyjących żołnierzy dywizji Maczka, na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym w Bredzie, 29 października 2019

Foto: PAP

Młoda holenderska dziewczyna pokazuje na ekranie tabletu mapę przedstawiającą wojenną drogę polskiego weterana Henryka Rećki. Rećko pochodził z Sokółki i trafił do sowieckiego obozu pracy pod Władywostokiem. Uciekł z niego z dwoma kolegami i przedostał się do Iranu. Tam spotkał australijskich żołnierzy, którzy pomogli mu się do dostać do Anglii. Bardzo okrężną drogą: przez Suez, południową Afrykę, Brazylię i Nowy Jork. Wstąpił do 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka i brał udział w wyzwalaniu Francji, Belgii oraz Holandii. Do Polski nie zdołał wrócić. Zamieszkał w miejscowości Dongen w holenderskiej prowincji Brabancja.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama