Reklama

Wina Mazurka: Miodem go!

Co robić, jeśli rzuciło nas na wakacje na koniec świata, a najbliższy sklep winiarski jest 200 km od nas, w sąsiednim państwie? Ano wtedy możemy poszukać w okolicy producenta wina, w końcu w Polsce wszędzie je robią. I tu mała poprawka: robią albo mają robić. Na polskim biegunie zimna są formalnie dwie winnice, z czego jedna, bliżej Suwałk, jest domowa i wina nie sprzedaje, a druga jest na wino za młoda. To dopiero drugi rok nasadzeń i pierwsze wina z Winnicy Buda Ruska powstaną za rok, butelki otworzymy więc w 2022 roku.
Podlaska Szeptucha 50 zł Czwórniak Kwarciany 50 zł Trójniak Augustowski Wczesny 65 zł Trójniak Augus

Podlaska Szeptucha 50 zł Czwórniak Kwarciany 50 zł Trójniak Augustowski Wczesny 65 zł Trójniak Augustowski Późny 65 zł

Foto: materiały prasowe

A na razie? Na razie przyglądamy się polskim miodosytniom. Zgoda, to źle zabrzmiało, miody nie są ersatzem wina, są znakomitym trunkiem o wspaniałych tradycjach. Wiem, miód pitny kojarzy się jak najgorzej, ot, słodkie paskudztwo, lepiące ręce i śmierdzące wódką. Owszem, pod nazwą „miód pitny" można spotkać i takie ekstremalne trunki, ale z równym powodzeniem można pić płyn Borygo, do czego przecież nie namawiam. Od lat za to zachęcam do polskich miodów.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama