4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Gracz nie może do tego dopuścić. Dlatego staje na czele tytułowego oddziału Chimera, formacji policyjnej integrującej przedstawicieli różnych ras i nacji. Przede wszystkim dba o rozwój swoich podopiecznych i stara się zapewnić im jak najlepszy sprzęt. Od czasu do czasu wysyła ich też do akcji. Oddział wkracza wówczas na te tereny zapalne i pacyfikuje bojowników w serii turowych, taktycznych bitew zrealizowanych ze sporym rozmachem.
Zaplanować szturm nie jest łatwo. Trzeba obsadzić wszystkie wyjścia z budynku, a niekiedy również okna. W dodatku dostanie się do wnętrza tą właśnie drogą uniemożliwia szybkie sięgnięcie po broń, co przeciwnicy wykorzystują. Na szczęście osłon nie brakuje. W „XCOM: Chimera Squad" walczący mogą kryć się za filarami, murkami czy nawet niektórymi meblami. W porównaniu z poprzednimi odsłonami cyklu uwagę zwracają mniejsze, ciaśniejsze lokacje oraz bardziej przystępny poziom trudności.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.