Scenę zarejestrowała kamera przemysłowa. O kłótni zeznają też świadkowie. Sprawę bada prokuratura wojskowa i komisja Jerzego Millera". Tak brzmiała pierwsza informacja z 24 lutego na portalu TVN 24.
W sobotę 26 lutego „Gazeta Wyborcza" podała na pierwszej stronie, że „awanturę (...) słyszał chorąży Biura Ochrony Rządu". Co więcej, „GW" zacytowała tajemniczego oficera BOR, który powiedział, że „generał zwymyślał go [kpt. Protasiuka] w wulgarnych słowach. Kazał mu iść do kokpitu". Na stronie trzeciej ta sama informacja jeszcze bardziej wybita. Znowu czytam: „Jest świadek, który słyszał, jak tuż przed wylotem prezydenckiego TU-154 dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik zwymyślał kapitana samolotu Arkadiusza Protasiuka. Awanturę słyszał chorąży BOR. Ale nie powiedział o niej prokuratorowi". W podobnym duchu zbudowana jest informacja tej samej gazety z poniedziałku.