Swój tekst piszę zaraz po ogłoszeniu decyzji premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera o tym, że podaje się do dymisji. Na zmianę polityki socjaldemokratycznego rządu tego państwa wobec takich kwestii jak imigracja czy relacje z mniejszościami rasowymi i etnicznymi się nie zanosi. To zwycięstwo konkurenta Starmera w Partii Pracy, burmistrza Manchesteru Andy’ego Burnhama. Ale odchodzący premier osiągnął rekord niepopularności, największej dla szefa rządu od 70 lat. Wymienione kwestie też się do niej przyczyniły.