Reklama

Jeszua Ha-Nocri, Piłat i patriarcha Cyryl

Michaił Bułhakow celowo pozbawił swojego powieściowego Jeszuę aureoli cudowności, a zarazem usuwał z opowieści o nim wszelkie motywy ukazujące Ukrzyżowanego jako Mesjasza zapowiadanego w Starym Testamencie.
Rysunek Golgoty naszkicowany przez Michaiła Bułhakowa w trakcie pisania „Mistrza i Małgorzaty”. Wida

Rysunek Golgoty naszkicowany przez Michaiła Bułhakowa w trakcie pisania „Mistrza i Małgorzaty”. Widać wyraźnie, że pisarz myślał o swojej powieści nie tylko w kategoriach narracyjnych, lecz również przestrzennych – jakby komponował scenę, ustawiał postacie, budował napięcie wizualne.

Foto: Wikipedia Commos

Wnapisanym przez Michaiła Bułhakowa w latach 1928–1940 „Mistrzu i Małgorzacie” są – jak wiadomo – cztery rozdziały parabiblijne, z których pierwszy rozgrywa się w paschalny piątek w Jeruszalaim, a jego równorzędnymi bohaterami są prokurator Judei Poncjusz Piłat oraz Jeszua Ha-Nocri, wzorowany – ale polemicznie! – na ewangelicznym Jezusie Chrystusie. Warto od razu podkreślić, że ta polemiczność nie jest ani przypadkowa, ani marginalna: stanowi jedną z najgłębszych zasad konstrukcyjnych całej „powieści biblijnej” Bułhakowa, który świadomie prowadzi dialog – a momentami spór – z przekazem ewangelicznym.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama