Reklama
Rozwiń
Reklama

Za drzwiami kliniki aborcyjnej

Organizacja Planned Parenthood od lat zajmowała się handlem narządami pozyskiwanymi z ludzkich płodów przy okazji aborcji. Ujawnione nagrania rozmów na ten temat obfitują w drastyczne szczegóły. Ale amerykańska lewica nie widzi w tym nic złego.
Za drzwiami kliniki aborcyjnej

Foto: AFP

Korespondencja z Chicago

Najpierw było pierwsze nagranie. Dotarło do mediów, wywołało szok i oburzenie. Po tygodniu światło dzienne ujrzała taśma numer dwa, równie bulwersująca. Tymczasem nagrań ukrytą kamerą jest więcej - w ostatnich dniach na portalu YouTube zostało opublikowane kolejne. Mamy więc gwarancję, że o sprawie będzie głośno co najmniej do jesieni.

Nie bez znaczenia jest fakt, że amerykańskie „taśmy prawdy" uderzają w Planned Parenthood (PP). To federacja skupiająca ponad 80 organizacji posiadających 800 placówek we wszystkich stanach USA. Jest jednym z największych w Ameryce wykonawców aborcji, a poza tym zajmuje się edukacją seksualną, zwalczaniem chorób kobiecych i przenoszonych drogą płciową, a także profilaktyką nowotworów u kobiet. Jest też instytucją hojnie dotowaną z budżetu federalnego – w ostatnim roku otrzymała 528,4 mln dolarów z pieniędzy podatników.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama