4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 24.01.2026 03:54 Publikacja: 09.01.2026 13:07
William Ian Bell nie jest powszechnie znany, ale wśród miłośników wirtualnych sportów samochodowych jest legendą. Karierę rozpoczął dawno, pracował przy tak popularnych tytułach jak „GTR: FIA GT Racing Game”, „Need for Speed: Shift”, „Test Drive: Ferrari Racing Legends” czy „Project Cars”.
Jego najnowsza gra to „Project Motor Racing” – wyścigi torowe pozwalające zasiąść za kierownicą efektownych samochodów sportowych, od klasyków w stylu Porsche 917K po współczesne wozy GT i eksperymentalne hybrydy określane mianem LMDh. Tras jest 18, a oko kibica rozpozna tu m.in. Daytonę, Nürburgring czy Kyalami (niektóre dostępne w kilku różnych wariantach). I choć za bandami brakuje dynamicznych elementów otoczenia, to rywalizacja sprawia frajdę. Spora w tym zasługa trybu kariery. Gracz wciela się w młodego zawodnika, ale nie ogranicza się do jazdy na kolejnych torach. Musi również dbać o budżet, opłacać wpisowe i bulić za naprawy. W efekcie podczas zawodów stara się unikać stłuczek, co wymusza ostrożniejszą i bardziej rozsądną jazdę. To nie jest produkcja, w której się szarżuje, zwłaszcza że auto pływa na zakrętach i czasami zachowuje się niepokornie. Oczywiście w „Project Motor Racing” dostępny jest też tryb sieciowy dla tych, którzy wolą bawić się ze znajomymi.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Serial „Stranger Things” udowodnił, że nostalgia za latami 80. i 90. to nie tylko trend – to głębokie pragnienie...
Osadzeni w Rosji końca lat trzydziestych „Dwaj prokuratorzy” Sergieja Łoźnicy są przestrogą dla współczesnego św...
„Highlands Fishing” pozwala choć na chwilę oderwać się od pługa…
„Dandadan” to opowieść prowadzona całkowicie bez trzymanki, gdzie humor miesza się z kolejnymi przygodami.
Na scenach progresywnych i tych tradycyjnych, a nawet w kościelnych podziemiach – oto moja subiektywna lista naj...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas