Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Uwe Rosenberg to był gość. To znaczy dalej jest, ponieważ wciąż wydaje gry, ale kiedyś jego nazwisko wzbudzało dreszcz emocji u wszystkich graczy. Po pierwsze, jego gry euro (czyli te bardziej „ekonomiczne”, skupione na rozwiązaniach mechanicznych i zdobywaniu punktów za dobre wykorzystanie dostępnych akcji, a nie na aspekcie przygody czy dostarczaniu odpowiedniego „klimatu” rozgrywce) były fenomenalne – miały wszystko to, czego oczekiwał gracz marzący o rozgrzaniu do czerwoności swych szarych komórek. Po drugie, były dostępne na polskim rynku, w naszym rodzimym języku, a o to było bardzo trudno w pierwszej dekadzie XXI wieku. Wtedy nikt jeszcze nie śnił, że gry bez prądu staną się aż tak popularne.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: