Reklama

Za to wszystko David Lynch pokochał Polskę

Kiedy przyszła informacja o jego śmierci, wyjrzałem przez okno. Było pochmurno, szaro, zarysy domów i latarni ledwo wyłaniały się z mgły. On taką aurę uwielbiał – mówi mi Marek Żydowicz, szef festiwalu Camerimage, który przez 25 lat przyjaźnił się z Davidem Lynchem.
David Lynch i Marek Żydowicz na festiwalu w Toruniu

David Lynch i Marek Żydowicz na festiwalu w Toruniu

Foto: Camerimage

Ten szalony amerykański artysta, który dzięki „Miasteczku Twin Peaks” zrewolucjonizował świat seriali, polubił grupę marzycieli, którzy uwierzyli, że w niewielkim Toruniu, a potem w „robotniczej” Łodzi, mogą zrobić światowej klasy filmowy festiwal. Kibicował im, gdy musieli przenieść się do Bydgoszczy i gdy po latach wrócili do rodzinnego Torunia.

– A co w tym dziwnego? – powiedział mi kiedyś David Lynch. – Polska jest wspaniałym krajem, ja spotkałem ludzi, których pokochałem. Wyczuwam w nich ogromną pasję. Oni odwiedzają mnie w Los Angeles, ja ich odwiedzam w Polsce. To naturalne.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama