Tomasz Markiewka trafił w punkt. W opublikowanym na łamach „Krytyki Politycznej” artykule pod tytułem „Skoro państwo jest po prostu większą firmą, najlepiej urządzą je Trump z Elonem Muskiem” postawił tezę, że zwycięstwu wyborczemu Trumpa towarzyszyło przekonanie, iż państwo jest po prostu taką dużą firmą. A jeśli przyjmiemy takie założenie, to któż lepiej będzie zarządzał państwem niż miliarder z doświadczeniem biznesowym? Dla osób, które w takich kategoriach wyobrażały sobie istotę polityki, głos na Donalda Trumpa musiał być tym bardziej oczywisty.