Reklama

„Rewolucja 1905 roku. Próba generalna wskrzeszenia Polski”: I zakwitnie nam wolność

Paraliżujący wcześniej ludzi strach nagle wyparował. Nie skutkowała przemoc, za pomocą której władze usiłowały zdławić rebelię 1905 roku. W wielu miejscach padali zabici i ranni.
Szacuje się, że w pierwszej fali strajków i demonstracji w Królestwie Polskim w 1905 r. wzięło udzia

Szacuje się, że w pierwszej fali strajków i demonstracji w Królestwie Polskim w 1905 r. wzięło udział 400 tys. osób. Na ilustracji: obraz „Demonstracja uliczna 1905 r.” Władysława Skoczylasa

Foto: Muzeum Narodowe w warszawie

Otwarty bunt zdetonowały wydarzenia w Petersburgu, które do historii przeszły pod nazwą „krwawej niedzieli”. Zaczęło się od lokalnego protestu w sprawie zwolnienia z pracy czterech robotników w największej fabryce Petersburga, Zakładach Putiłowskich. Strajk szybko się rozszerzył i 21 stycznia 1905 roku objął już dwieście tysięcy robotników. Działający w tym środowisku pop Gieorgij Gapon, postać dosyć podejrzana, ale posiadająca charyzmę trybuna ludowego, rzucił pomysł, by spisać postulaty strajkujących i w wielkim, ludowym pochodzie zanieść je carowi. Ten jednak nie zamierzał wysłuchać demonstrantów. Opuścił Pałac Zimowy w Petersburgu, a przeciwko uczestnikom manifestacji skierowano czterdzieści tysięcy żołnierzy. Pokojowy protest, zrodzony z wiary w dobrego monarchę i złych urzędników, miał zostać brutalnie rozpędzony.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama