-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Jadwiga Malina (z lewej) to uznana poetka, ale jej nowa minipowieść „Przysłona” pokazuje, że ma też spory talent prozatorski. Joanna Wilengowska (z prawej) opowiada historię swojego ojca Zygfryda, który przez całe życie czuł się bardziej Warmiakiem niż Polakiem.
Książka niedługa, a jednak piorunująca. Od pierwszej strony wyostrza uwagę, przyciąga dojrzałym stylem i niepozwalająca oderwać się od historii. Nic dziwnego, Jadwiga Malina to uznana poetka, nominowana do najważniejszych nagród poetyckich w kraju. Ostatni raz w 2023 r. rywalizowała o Nagrodę im. Wisławy Szymborskiej z tomem „Teoria powtórzeń”. Teraz w wydawnictwie Cyranka opublikowała niezwykłą minipowieść „Przysłona”.
Historia dzieli się na dwie części. Pierwsza rozgrywa się na początku XX wieku. Emilia kursuje między małopolską wsią a Paryżem. Pewnego dnia trafia się jej dobrze płatna praca, nieszczególnie ciężka i nieprzynosząca upokorzeń, tak jak poprzednie fuchy w różnych miastach zachodniej Europy. Ma zajmować się starszą panią Juliette. Kobieta może nie jest zbyt ciepła i życzliwa, ma również swoje lata, ale też i nie utrudnia Emilii pracy. To samo córka Juliette – Clare. Kulturalna, średniozamożna, mieszczańska rodzina.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów