Reklama
Rozwiń
Reklama

„Dwie nagie dziewczyny”: Świadek bez głosu

Luz przypomina, że komiks może analizować pamięć i przemoc – i obnażać naszą wygodną pozycję widza.
„Dwie nagie dziewczyny”: Świadek bez głosu

Foto: mat.pras.

Są komiksy, które nie tyle opowiadają historię, co ją rejestrują. „Dwie nagie dziewczyny” Luza działają właśnie w tym trybie: jak kamera ustawiona w jednym miejscu, skazana na obserwację. I dlatego efekt uderza dosadniej niż niejeden klasyczny fresk historyczny.

Punktem wyjścia jest obraz Otta Muellera z 1919 r. Luz oddaje mu perspektywę – widzimy wyłącznie to, co znajduje się przed płótnem. Ani kroku dalej. Ten formalny rygor zamienia komiks w opowieść o ograniczeniach: patrzeniu bez poczucia sprawczości.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama