Reklama

„Dwie nagie dziewczyny”: Świadek bez głosu

Luz przypomina, że komiks może analizować pamięć i przemoc – i obnażać naszą wygodną pozycję widza.
„Dwie nagie dziewczyny”: Świadek bez głosu

Foto: mat.pras.

Są komiksy, które nie tyle opowiadają historię, co ją rejestrują. „Dwie nagie dziewczyny” Luza działają właśnie w tym trybie: jak kamera ustawiona w jednym miejscu, skazana na obserwację. I dlatego efekt uderza dosadniej niż niejeden klasyczny fresk historyczny.

Punktem wyjścia jest obraz Otta Muellera z 1919 r. Luz oddaje mu perspektywę – widzimy wyłącznie to, co znajduje się przed płótnem. Ani kroku dalej. Ten formalny rygor zamienia komiks w opowieść o ograniczeniach: patrzeniu bez poczucia sprawczości.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama