Reklama

To nie jest parlament ideologicznej czystości

Przez ostatnie ćwierć wieku granice tego, co dopuszczalne w politycznym głównym nurcie Unii Europejskiej, przesunęły się mocno na prawo.
Szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber chce, by w jej jednym nurcie zmieściły się najróżniej

Szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber chce, by w jej jednym nurcie zmieściły się najróżniejsze odłamy prawicy. Kiedyś tolerowano w niej Viktora Orbána, dziś obecność niektórych ugrupowań też może budzić zaskoczenie

Foto: Kenzo TRIBOUILLARD/AFP

Chadecy i socjaliści, liberałowie i konserwatyści – te etykiety polityczne nie zawsze precyzyjnie określają zawartość partyjnego produktu. Szczególnie trudno porównywać ze sobą partie z różnych państw UE, a sytuacja staje się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy te narodowe produkty tworzą grupy polityczne w Parlamencie Europejskim. Każdej z nich zależy na jak największych wpływach mierzonych liczbą członków, bo to przekłada się na stanowiska polityczne, liczbę unijnych etatów dla ich ludzi, a także pieniądze. I muszą znaleźć równowagę między dążeniem do władzy a ideologiczną czystością. Dlatego nie od razu i nie zawsze rozstają się z tymi, którzy tę czystość plamią.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama