-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
„Najwyraźniej jesteśmy statkiem skazanym na takie przygody; spokój ucieka na sam nasz widok”, komentował Darwin w swoim dzienniku incydent, jaki spotkał HMS Beagle, gdy wpływał do Buenos Aires. Na zdjęciu: HMS Beagle z Darwinem na pokładzie w okolicach Ziemi Ognistej podczas rejsu w latach 1831–1836. Obraz namalowany przez Conrada Martensa
5lipca [1932 r. – red.] HMS Beagle wreszcie opuścił Rio i popłynął na południe, do Montevideo, stolicy Wschodniej Republiki Urugwaju. Tam Karol Darwin miał po raz pierwszy zyskać okazję wypróbowania swej hiszpańszczyzny, którą zaczął zgłębiać w roku 1831, gdy sądził, że czeka go wyprawa na Teneryfę.
22 lipca, po trzech tygodniach spokojnej żeglugi, Beagle znalazł się w pobliżu Rio de la Plata. „Tego ranka doświadczyliśmy klimatu La Platy w całej okazałości”, pisał Darwin, znów walcząc z chorobą morską. Choć nazywano ją rzeką, w istocie było to estuarium utworzone przez rzeki Parana i Urugwaj, kraina ciesząca się wśród żeglarzy złą sławą ze względu na kapryśną pogodę. „Błyskawice były niezwykle wyraźne, a towarzyszył im ulewny deszcz i ciężkie podmuchy wiatru. Dzień był okropnie zimny i deszczowy”.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów