Reklama

Jan Bończa-Szabłowski: Divak w Divadle

Tygodniowy pobyt w Czechach może dać Polakowi sporo do myślenia. Czy jednak pomaga mu nabrać dystansu do siebie?
Jan Bończa-Szabłowski: Divak w Divadle

Foto: AdobeStock

Okazją do bliższego przyjrzenia się braciom Czechom był tegoroczny kongres Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Teatralnych AICT/IACT w Brnie. Byłem tam jednym z trójki gości z Polski jako wiceprezes polskiej sekcji tej organizacji. Czechom zależało, by tegoroczna edycja odbyła się u nich, bo chcieli zwrócić uwagę na 100-lecie śmierci swego wybitnego pisarza Franza Kafki oraz 200-lecie urodzin swego nie mniej wybitnego kompozytora Bedřicha Smetany. Świadomość, że Kongresowi patronuje Kafka ze Smetaną, przybysza z Polski od razu wprowadza w dobry nastrój.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama