4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Karol Szadurski, przyjaciel i przedstawiciel hutników z Huty Warszawa, wygłosił krótką, bardzo osobistą mowę pożegnalną: „Jerzy, Przyjacielu! Zostajesz z nami. Dziś przybyła chyba cała Warszawa. Są chłopcy z Gdańska, z Piekar Śląskich, z Mistrzejowic, Nowej Huty, Częstochowy, Świebodzina, Zielonej Góry, Wrocławia, Krakowa, chyba z całej Polski. Księże Jerzy, słyszysz?”
To był jeden z największych pogrzebów w powojennej historii Polski. Do dzisiaj dokładnie nie wiadomo, ile uczestniczyło w nim osób: 500–600 tysięcy czy może milion. Liczba porównywalna tylko z uczestnikami pogrzebu prymasa Stefana Wyszyńskiego w 1981 r. i pielgrzymek do ojczyzny Jana Pawła II.
Po tym, gdy we wtorek 30 października 1984 r., wieczorem – w dwunastym dniu od porwania i jedenastym dniu modlitewnego czuwania tysięcy ludzi w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu w intencji ocalenia księdza Jerzego Popiełuszki – reżimowe media podały informację o odnalezieniu ciała kapłana w wodach Wisły, rozpoczęły się przygotowania do pogrzebu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Milan Kundera przekształcił formę powieści. W jednym jego tekście można znaleźć sen, fragment o muzyce popularne...
Prawdziwe igrzyska zaczynają się wtedy, kiedy gaśnie olimpijski znicz i trzeba rozliczyć faktury, a potem zadbać...
Po co wam te monarchie? Pytanie nie tylko do Norwegów, ale do nich najbardziej.
Ambasador Tom Rose: „Jeśli te wyniki faktycznie odzwierciedlają stan opinii publicznej, to jest to godne pożałow...