Reklama
Rozwiń
Reklama

Michał Szułdrzyński: Karina Bosak ma prawo wypowiadać się w imieniu kobiet

Czy Karina Bosak ma prawo wypowiadać się w imieniu kobiet? Czy mogą to robić tylko przedstawicielki liberalno-postępowego obozu?
Posłanka Konfederacji Karina Bosak

Posłanka Konfederacji Karina Bosak

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Też miałem już dość tych wszystkich facetów wypowiadających się na temat aborcji podczas debaty w Sejmie. Mężczyzn mówiących kobietom, co jest dobre, a co złe, i na czym polega wolność kobiet, a na czym zniewolenie. Płomiennie deklarujących, że oni wiedzą lepiej, czy o ciąży powinno decydować państwo czy też kobieta.

Dlatego gdy wreszcie na mównicę wyszła posłanka Karina Bosak, pomyślałem: wreszcie wiele kobiet usłyszy swój głos. Ale okazało się, że byłem naiwny. Szybko głos posłanki Bosak zaczął być zagłuszany, a kobiety, które stały po innej stronie ideologicznego sporu niż ona, zaczęły nerwowo tłumaczyć, że Karina Bosak nie wypowiada się w ich imieniu.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama