Reklama

Francuskie pożegnanie z Putinem

Francuzi w końcu przestraszyli się Rosji. Do tego stopnia, że nawet przewodnicząca Zjednoczenia Narodowego musiała potępić Kreml, by nie stracić szansy na przejęcie władzy. To prawdziwa zmiana czy tylko gra pozorów?
Marine Le Pen gości na zjeździe skrajnie prawicowej włoskiej Ligi (wrzesień 2023). We Francji powiał

Marine Le Pen gości na zjeździe skrajnie prawicowej włoskiej Ligi (wrzesień 2023). We Francji powiały jednak takie wiatry, że dwie trzecie wyborców już nie uważa jej Zgromadzenia Narodowego za ugrupowanie skrajne, lecz za partię taką jak każda inna

Foto: GABRIEL BOUYS/AFP

Gdy w Moskwie ogłoszono, że w wyborach prezydenckich 17 marca Władimir Putin otrzymał 87 proc. głosów, Marine Le Pen wykazała się niezwykłą akrobacją słowną. Odwołała się do gratulacji, jakie wystosował chwilę wcześniej pod adresem Kremla lider skrajnie prawicowej włoskiej Ligi Matteo Salvini. Znany z prorosyjskich przekonań Włoch mówił, że „naród ma zawsze rację”.

– Salvini powiedział to, co zwykle w takich sytuacjach mówią demokraci. Ale ja dodam, że naród zawsze ma rację nawet wtedy, gdy się myli. Salvini po prostu odnotował to wydarzenie tak samo, jak odnotowało je Quai d’Orsay (zwyczajowa nazwa francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych – red.) – oświadczyła Le Pen.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama