Kataryna: Nowa władza nie uporządkuje rynku medialnego

Tomasz Sakiewicz: „Zająć siłą media publiczne, bo zgodnie z prawem się nie da. Zniszczyć przy pomocy dostępnych instrumentów przemocy państwa media prywatne. Dzisiaj najważniejszym elementem walki o wolną Polskę jest walka o wolne media, przede wszystkim budowanie tych mediów, do których będzie władzy najtrudniej dotrzeć, czyli mediów prywatnych”.

Publikacja: 03.11.2023 17:00

Kataryna: Nowa władza nie uporządkuje rynku medialnego

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Władza się jeszcze formalnie nie zmieniła, a sklejone z odchodzącym rządem media już wpadły w panikę, że nowa władza potraktuje je dokładnie tak, jak „przez osiem ostatnich lat” traktowała media Zjednoczona Prawica – publiczne zawłaszczy, a prywatne zagłodzi lub zastraszy. Niewykluczone zresztą, że tak się właśnie stanie, ale ostatnimi, którzy mają dziś mandat do krytykowania takich ewentualnych działań są medialni bonzowie prawicy, którzy zrobili wszystko i trochę więcej, żeby nikt po ich telewizjach i gazetach nie płakał. Nawet jeśli ich spodziewane osłabienie będzie oznaczać także niekorzystną dla debaty publicznej marginalizację prawicy w mediach w ogóle.

Ten artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją rp.pl

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Plus Minus
(Nie)chciany prezydent
Plus Minus
Ksawery Szlenkier: Tęsknię za beatem 4/4
Plus Minus
Jan Maciejewski: Stało się
Plus Minus
Jan Bończa-Szabłowski: Badał kapitalizm metodą obserwacji uczestniczącej
Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Spór między chrześcijany