Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
„Zabójcze wesele”, reż. Jeremy Garelick, dystr. Netflix
Całkiem udany „Zabójczy rejs” Kyle’a Newachecka, nie tylko czerpiący z prozy Agathy Christie, ale i nawiązujący do klasycznej kinowej serii z udziałem Myrny Loy i Williama Powella (opowiadającej o parze zajmującej się wyjaśnianiem zabójstw), okazał się największym hitem Netfliksa AD 2019. Jego kontynuacja – „Zabójcze wesele” Jeremy’ego Garelicka – była kwestią czasu.
Oto Nick (Sandler) i Audrey (Jennifer Aniston) Spitzowie, po udanym rozwiązaniu morderstwa na jachcie, kują żelazo, póki gorące, zakładając agencję detektywistyczną. Sęk w tym, że biznes kiepsko prosperuje, co odbija się na ich relacji. Chcąc naładować baterie, przyjmują zaproszenie na ślub zaprzyjaźnionego Maharadży (Adeel Akhtar). Na prywatnej wyspie wnet dochodzi do zbrodni, a niedoszły pan młody zostaje porwany. Małżeństwo ochoczo zabiera się za śledztwo. Podejrzanych, jak to w kryminale spod znaku „whodunit” bywa, nie brakuje. Jest wśród nich choćby Claudette (Mélanie Laurent), narzeczona uprowadzonego mężczyzny. Są też, podobnie jak w pierwszym filmie, sami Spitzowie.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: